Blok czy dom z ogródkiem …?

   Odwiecznym dylematem ,jest problem zapewnienia odpowiednich warunków dla danego psa.Czy dużego rozmiarami psa-np.wilczarza,doga niemieckiego,leonbergera warto i można trzymać  w niewielkim mieszkaniu w bloku,gdzie na świeże powietrze w celach zachowania czystości wychodzi tylko wtedy ,gdy właściciel ma czas.Czy tylko psy małe lub średnie  mogą być trzymane w blokowiskach?
Chyba najbardziej istotne jest poznanie cech i wymagań psa,który często bez względu na swoje wymiary może znakomicie czuć się na niewielkiej przestrzeni.
Dog niemiecki,jako typowy kanapowiec,będzie czuł sie b.dobrze w   przytulnym mieszkaniu,a jego  rozmiary najczęściej przerażają laików,wyobrażających sobie ,jakie wielkie szkody  materialne  może wyrządzić taki pies.
Podobnie  inne molosy,dla których kontakt z człowiekiem,ciepło i spokój domowej atmosfery  jest naważniejszy
Psy duże,gładkowłose,nieco flegmatyczne  to dobrzy towarzysze  w mieszkaniach-a rozmiarami odstraszają  potencjalnych  intruzów.
Leonberger,czy kaukaz w mieszkaniu będą się męczyć,nie tylko ze względu na     silną potrzebę stróżowania podległego terenu,ale  także ze względu na obfitą szatę i podszerstek,który  przy ogrzewaniu centralnym powoduje przegrzanie organizmu.Chyba ,że opiekun dysponuje tak wielkim ogromem czasu dla psa by wychodzić z nim co 2-3 godziny na dwór,nawet w najgorsze mrozy,zapewniając mu przy tym moc wrażeń.Dlatego dla tego typu psów lepszy okazuje się domek z ogrodem.
Duże ,kudłate psy o mocnym,energicznym temperamencie ze względu na swoją silną potrzebę ruchu  lepiej  sie czują w domkach ,gdzie mają możliwość w każdej chwili wyjść na dwór.
Jednak i psy  mieszkające w domkach z ogródkami,potrzebują spacerów oraz kontaktów z innym psami,dlatego  często  mimo pozornej wolności,sa nieszczęśliwe przez  izolację  ich od świata zewnętrznego,widzianego tylko przez szpary w płocie.
W centrach miast , w mieszkaniach  znakomicie funkcjonują(oczywiście dobrze wychowane)  psy  typu:labrador,golden,,bokser,shar-pei czy husky;pozbawione  tak uciążliwej  hałaśliwości  typowej dla psów     miniaturowych,karne,łagodne,nienadpobudliwe i  w miarę spokojne.
Wydaje się bardziej 
szczęśliwy   pies, w ciasnym mieszkaniu,uczestniczący w codziennym życiu domowników,gdzie właściciel  poświęca mu swój czas,niż pozostawiony sam sobie taki sam pies w kojcu na końcu posesji w pięknej budzie.

Tak naprawdę dla psa to bez znaczenia, bo ważni są ludzie a nie to gdzie mieszka .

typy,grupy,rasy


Psy bardzo się różnią pod względem wyglądu, oraz charakteru.Każda grupa psów ,których jest 10 według FCI(Międzynarodowa Federacja Kynologiczna ) ma różnorakie wymagania,potrzeby oraz predyspozycje.
Istnieje jeszcze brytyjski KC,amerykański AKC,tak więc ten  skomplikowany podział  nie jest ostateczny i jednorodny,gdyż  zdarza się ,że każdy związek  inaczej ocenia i grupuje  wzorzec  rasy.

1 grupa -psy pasterskie i stróżujące
2 grupa-pinczery,sznaucery,molosy i szwajcarskie psy pasterskie
3 grupa-teriery
4 grupa-jamniki
5 grupa-szpice i rasy prymitywne
6 grupa-gończe i posokowce
7 grupa-wyżły
8 grupa-aportujące,dowodne,płochacze
9 grupa-ozdobne i do towarzystwa
10 grupa-charty



Dla ułatwienia   można psy podzielić na :

-psy pasterskie  i stróżujące (1,2,5)
-psy myśliwskie (3,4,5,6,7,8,10)
-psy  do towarzystwa (5,9)

Granica między przynależnością do grup nie jest sztywna, gdyż np.  niektóre molosy,sznaucery(pasterskie,stróżujące) były też wykorzystywane do polowań,a charcik włoski(myśliwski) jest obecnie  psem do towarzystwa.
ale  taki prosty podział pozwoli nam na orientację w tym temacie,pozwalając na zrozumienie  typowych cech charakteru danego psa.

*Tak więc psy  pasterskie,stróżujące ,(pracujące)mimo swojej wrażliwości, lubią  stanowcze, zdecydowane  postępowanie i szkolenie ,potrzebują   zadań-obowiązków które lubią  wykonywać.Szybko się uczą.Samodzielne.U tych psów zazwyczaj, należy szczególną uwagę zwrócić na   nadmierną agresję,zdarzają się  też nadgorliwe.Według znawców, psy z tej grupy (jako psy instynktownie  chroniące stado i teren)-należą do najinteligentniejszych.

*Psy myśliwskie są bardziej miękkie i przyjazne,ale wymagają większego ułożenia(posłuszeństwo w celu  nauki skupienia uwagi),dużo ruchu w formie zabawy i  ciągłego kontaktu z ludżmi.Często u nich,instynkt  łowiecki , jest silniejszy od  dobrego wychowania.Bardzo życzliwie nastawione  do człowieka i całego świata.
*Psy do towarzystwa najłatwiej wychować  nawet laikowi ;są najszczęśliwsze ,gdy mogą przebywać w domowym cieple,towarzysząc swojemu właścicielowi;to właśnie one, najlepiej odnalazły się w ludzkim świecie.

Jeśli chcesz ,aby Twój pies wykonywał konkretne zadanie jako stróż,obrońca  rodziny ,przewodnik;lubisz wysiłek ,jesteś obowiązkowy,konkretny ,nie lubisz nudy,chcesz na nim polegać- wybierz  solidnego  psa z   pierwszej grupy .

Jeśli lubisz aktywny tryb życia,i cenisz  jego  radość,jesteś otwarty na innych,nie zależy ci na posłuszeństwie psa ale  jego oddaniu,  wesoły pies z drugiej grupy będzie dobrym wyborem.

Jeśli wolisz psa spokojnego,niedużego i niekłopotliwego,cenisz spokój oraz niezależność ,chcesz by pies ci towarzyszył  zawsze i wszędzie to  wybierz  grzecznego psa  z grupy trzeciej.

Szukając poszczególnych cech w kundelkach,trudno jednoznacznie określić jego przynależność do  jednej z grup.Najczęściej jest to mix cech ,poszczególnych ras.Zdarzają się niezwykłe połączenia,z których wyrastają wspaniałe,madre, zrównoważone psy-nie tylko pod względem charakteru i psychiki, ale także  niepowtarzalnej urody.
Przykładem,jest mój   czekoladowy pies  Baton- krępy,silny,skoczny  mix na krótkich łapkach,o posturze   welsch corgi,inteligencji owczarka niemieckiego,życzliwosci labradora i odwadze bullteriera.

Przyjemność posiadania psa

   Coraz częstszym zjawiskiem ,jest perfekcyjne,wręcz idealne przygotowanie się do przyjęcia psa,a potem sztywno wedle reguł postępowanie ze szczeniaczkiem lub  dorosłym  psem.Człowiek zatracił intuicyjny wzór postępowania z psem,który jeszcze nie tak dawno mieli nasi rodzice czy dziadkowie;gdy nie istniały   gotowe karmy,a weterynarze tylko szczepili albo usypiali   chore zwierzęta.
Wtedy też odbywały się wystawy psów  , które karmione  były  ,,ludzkim jedzeniem",nie istniały salony piękności,hotele czy szkoły tresury-a psy wyglądały nienagannie,każdy potrafił zorganizować sobie tak czas ,by pies na tym nie ucierpiał,wychowywano psy  stanowczo i prostymi metodami; i wtedy też istniały  psy zdrowe,piękne i dobrze wychowane.
Nacisk dużych firm komercyjnych na rynku  zoologicznym zasypujących nas lawiną informacji na psie tematy,powoduje ,że postępujemy nie tak jak chcemy i czujemy ,tylko tak jak nam dyktują poradniki w mediach!Zazwyczaj z tego też powodu coraz więcej psów ma nietypowe zaburzenia psych.wynikające z błędnego,sztywnego i zimnego postępowania właścicieli wobec nich. Zanika całkowita spontaniczność i przyjemność z budowanej relacji między człowiekiem a psem,która w zasadzie od pradziejów,   zawsze była bardzo prosta i trwała.
Obecnie zaczyna się robić coraz bardziej skomplikowanym  ,trudnym  układem,nie mającym nic  wspólnego z normalnymi relacjami.
Spacery zaczynają  się  robić   wyłącznie obowiązkiem,pies  zaczyna przeszkadzać -jego obecność w rodzinie, to tylko koszty utrzymania.
Czasami  można przecież odstąpić od reguł, np.:przełamać schemat nudnych spacerów i zamiast tego  zorganizować psu zabawę w domu(oczywiście po załatwieniu się na dworze).Zwykła, plastikowa butelka   czesto jest lepsza niż najdroższa zabawka z silikonu,a psu naprawdę jest obojętne, czy ma drogą smycz ,czy tanią, parcianą za grosze.Większość psów odda całą michę suchej karmy ,za kawałeczek   kanapki z pasztetem ;a wygodne,puchate legowisko w hotelu; nigdy nie będzie lepsze  od zwykłego kocyka we własnym domu.Pies wcale nie musi być super wyszkolony,nie musi kończyć szkółek i kursów  aby być dobrym towarzyszem  rodziny.Nie musi być sterylizowany,jeśli potrafimy go upilnować
Posiadanie psa to oczywiście obowiązek,ale też wielka  przyjemność i satysfakcja-jednak w obecnych czasach proporcje między tymi pojęciami się zmieniły.Nacisk  na MUSISZ -powoduje ,że pies,staje się drogim ,ekskluzywnym towarem.
Budując  przyjażń z psem ,pamiętajmy przede wszystkim o tym  co  najistotniejsze!
Zaufajmy  naszemu  instynktowi,określając jasne i proste zasady  między  nami a psem!

NISKIE,KRZEPKIE PRZEGUBOWCE

   Niedocenianymi rasami są psy krótkonożne,wydłużone,ciężkie,silne,mocnej budowy,  ale nie miniaturowe.Wszystkie zazwyczaj powyżej 10 kg.do takich należą  np:

-Basset hound  (z grupy ras myśliwskich)
-jamnik standard (j.w.)
-welsch corgi ( z grupy ras pasterskich)

oraz teriery:

-dandie Dinmont Terier
-terier szkocki
-terier czeski
-skye terier
-selyham terier

Łączy je jedna cecha:mimo niskiego wzrostu,są silne,krzepkie  i nie wymagają nadmiernej aktywności.Są  często niezależne,zawzięte,stanowcze,uparte i powściągliwe wobec obcych.Wojownicze,lubią zaczepki z innymi psami,jako  potomkowie norowców uwielbiają kopać w ziemi i zapominają  o ,,bożym świecie" czując trop lub goniąc  małe zwierzęta.Bywają szczekliwe.
Wychowując, nie należy ich rozpieszczać ,pamiętając o ich indywidualnym charakterze,a socjalizacja  powinna się rozpocząć jak najwcześniej,aby pies nie wyrósł na krnąbrnego,złośliwego typa.
Idealnie pasują jako towarzysze stanowczych osób także niepełnosprawnych oraz starszych,czyli  dla mniej aktywnych ,spokojnych i konsekwentnych. Jako ,że
posiadają krótkie łapki  niosące ciężki,długi tułów; wystarcza im  2-3 razy dziennie
spacer,bez forsownych biegów czy ćwiczeń,aby nie przeciążać kręgosłupa 
i stawów.Najbardziej energiczny  ze wszystkich jest welsch corgi.Mimo ruchu mają  tendencje do nadwagi i przemęczenia.
Typowe psy jednego Pana,wierne,lojalne i bezgranicznie oddane swojemu
właścicielowi,często nie potrafią zaakceptować zmiany opiekuna i 
otoczenia-nie nadają się  na psy adopcyjne.
Bardzo efektowne,eleganckie i właśnie z powodu  niekłopotliwych rozmiarów i odporności,powinny silniej zaistnieć w środowisku psiarzy.
Nie rzadko   psy wystawowe  tego typu są ,,przerasowione" kosztem zdrowia i  niestety  wyglądają jak karykatury swojej rasy,budząc  zniesmaczenie  otoczenia.
A szkoda,bo to cudowne,figlarne  i z poczuciem humoru  psy!
  tzw.Przegubowce:)
 

starsze osoby i kot

   Starsze osoby  to idealni  opiekunowie kotów.Koty są bardzo popularne wśród seniorów,wnoszą ciepło oraz spokój do pustych mieszkań.Są znakomitymi towarzyszami przez długie lata osób samotnych,lubiących umiarkowany tryb życia .Ich nieklopotliwość,delikatność,czystość,nienachalność w sposobie bycia czyni z nich ulubieńców starszego pokolenia.Praktycznie KAŻDY kot nadaje się na  towarzysza domowego dla  osoby starszej,oczywiście  koty z natury  bardziej spokojne,typu:pers,czy egzotyk mają ku temu wieksze predyspozycje,jednak pielęgnacja długiej sierści  np.persa,czy angory może być  klopotliwa.Koty o bardziej indywidualnym charakterze i większym temperamencie ,typu syjamy,tajskie,syberyjskie,norweskie są też dobrymi towarzyszami,jednak ze względu na ograniczony kontakt z innymi ludżmi,wynikający z samotniczego trybu życia własciciela, mogą stać się nieprzystępne,dzikie a nawet agresywne.

Częstym zjawiskiem (szczególnie w miastach),jest widok starszej osoby dokarmiającej dzikie,piwniczne  koty,która tym samym ratuje je przez głodem.
Jednak zdarzają się  starsze,zagubione  osoby,które w swojej miłości do nich, zapominają co jest ważne,uprzykszając  życie bliskim i sasiadom -trzymając w fatalnych warunkach w mieszkaniu dużą  ilość kotów,narzucają swój wybór i styl życia innym,a zarazem nie radząc sobie w opiece nad nimi-często takie koty są chore,na wpół dzikie,zupełnie nie socjalizowane,tolerujące tylko obecność właściciela.
We wszystkim trzeba zachować umiar;chyba ,że starsza osoba zajmuje się domową hodowlą rasowych kotów, traktując to jako sposób na życie  na emeryturze,podołając przy tym opiece nad nimi i jest to jej pasją.

Trzymanie kotów w mieście(w kamienicach,blokowiskach),jest dobre tylko wtedy,gdy ludzie kontrolują ich liczebność.

Kot ma także działanie zdrowotne(wpływa  dobroczynnie na  stan psychiczny właściciela,oraz jego  fizyczne samopoczucie),co opisałam w poprzednim wpisie-Felinoterapia-udowodniono,że   połamane kości zostawione w  zamkniętym pomieszczeniu z kotem,po pewnym czasie zaczynają się same  zrastać.
Według dawnych wierzeń ludowych, wierzono,że czarne koty(ich skórki)leczą dolegliwości kregosłupa i lędżwi.Mruczenie masuje  wewnętrzne organy ludzkie, a kot zawsze kładzie sie tam ,gdzie człowiekowi coś dolega i wyciąga chorobę.
Myślę,że w obecnych czasach (właśnie  między innymi z tych powodów) seniorzy  trzymają  i opiekują się  kotami.

Starsze osoby i pies

Starsze osoby-mówimy tu o osobach powyżej 70 roku życia,  powinny dobierać sobie pieska wedle własnych możliwości pod względem zdrowotnym  i finansowym.Starszej osobie nie wolno fundować w prezencie  (na siłę)  małego,rozbrykanego szczeniaka,który może przeżyć jego samego, który wymaga calodobowej opieki i nie potrafi się podporzadkować.Najlepiej jest dobrać   dorosłego,zdrowego  pieska,(lub mlodego ,jeśli  także zaangażujemy się w opieke nad nim) -,spokojnego i wychowanego,łatwego w utrzymaniu(fryzjer,weterynarz).Nadają się do tego pieski  do towarzystwa, typu mały lub miniaturka o umiarkowanym temperamencie.

Najbardziej popularne wśród starszego pokolenia-seniorów są:

-jamniki-(moga być zazdrosne  o dzieci,b.lubiane przez osoby starsze)
-pinczerki-,,ratlerki"-(j.w.  ale jazgotliwe,chyba najbardziej popularne)
yorki-(starsze osoby je uwielbiają,mimo ich paru wad  i klopotliwej sierści)
pudelki-(idealne,nie uczulają i nie gubią sierści,wymagają  jednak jej  pielęgnacji )
pekińczyki-(bardzo spokojne)

Inne:
-szpice-pomeraniany,-(czasami zbyt hałaśliwe,pielęgnacja obfitej szaty może być uciążliwa)
-chihuahua-(jazgotliwe,ze względu na cene  rzadziej spotykane)
-maltańczyki-(wymagają sporego wysiłku,także finansowego  przy pielęnacji sierści)
-mopsy-łakomczuchy,chrapią,drogie,masywne)
-cavaliery-(idealne,coraz bardziej popularne)
-owczarki szetlandzkie-(bardzo dobre,inteligentne  psy dla starszych osób,szata wymaga pielęnacji)
welsch corgi-(czasami mogą być zbyt krnąbrne,drogie)
-charciki włoskie-(idealne,ale bardzo wrażliwe  fizycznie,drogie)
-basset houd-(spokojne,zrównoważone,jednak ze sklonnością do tycia przy braku ruchu,moga być zbyt silne)

lub   wszystkie w typie tych ras(kundelki,mieszańce-mixy  ze schroniska).

Psy te są małe,starsza osoba  nawet fizycznie zapanuje  nad niesfornym psem,nie wymagają one ogromnych ilości jedzenia ,zwiazanych z tym wydatków i dalekich spacerów,są  zazwyczaj  typowymi  ciepłolubnymi  kanapowcami  kochającymi dom, praktycznie można je zabrać wszędzie.Nie polecam małych piesków typu terier-west,jagdetrier,jack russel,foksterier czy  inne : sznaucer,beagle  lub spaniel angielski-tego typu srednie psy  wykorzystują słabość starszej osoby i często próbują dominować,co przy ich silnym temperamencie jest  b.uciążliwe.

Małe ,spokojne pieski są idealnymi towarzyszami w jesienno-zimowe ,samotne wieczory;kompanami na  spacerach;spotkań w starszym gronie,powodem nawiazywania i utrzymywania dobrych,przyjaznych ,sąsiedzkich kontaktów  między  starszymi  ludżmi,a także  niezawodnymi stróżami-dzwonkami w mieszkaniu czy domu.W obecnych czasach przejmują rolę terapeuty-przyjaciela,zmuszając do wysiłku fizycznego,zapełniając pustkę w relacjach międzyludzkich,dając poczucie  bezpieczeństwa.

Wyjątek potwierdza regułę-starsze energiczne,samodzielne  osoby(których jest coraz więcej w naszym społeczeństwie) preferują psy typu sportowego-setery,wyżły,retrivery,spaniele,owczarki niemieckie,które nie tylko są ich towarzyszami w domu,ale takze wiernymi przyjaciółmi w realizowaniu pasji życiowych(podróże,sport-aktywny tryb życia,wystawy,polowania,kluby  itp).Jednak to ich świadomy wybór,nie obarczający nikogo z bliskich,dajacy im dodatkową satysfakcję  z życia,na którą młode zapracowane osoby po prostu nie mają czasu.

Karygodnym jest pozostawienie dużego,silnego psa dominanta  starszej ,słabej osobie  ,który w domu i na spacerach ,robi  co chce-ciagnie,nie słucha,atakuje innych itp.Bardzo częste przypadki zostawiania swojego pupila na okres wyjazdu(wakacje,wyjazd za pracą za zagranicę,itp) starszym  rodzicom czy babciom,skutkuje problemami ,konfliktami,nie podołaniu opieki- ogólnym stresem osoby starszej i psa.Co dla osoby młodej lub w średnim wieku, jest normą i oczywiste,dla starszej osoby moze być przeszkodą nie do pokonania,problemem z którym  może sobie nie poradzić.

Przykrym , częstym widokiem  jest spacer bezradnej,starszej Pani/Pana w parku ,prowadzącej labradora,boksera,amstaffa  lub owczarka niemieckiego.Psy z dużym temperamentem,wprost wyrywają ze stawów ręce -starsza,delikatna osoba nie ma poprostu sily ,by poskromić energicznego psa.
Dlatego ,aby nie sprawiać klopotu swoim bliskim i nie stawiać ich w takiej sytuacji(którzy czesto sami potrzebują wsparcia i opieki),rezygnując z nowej bluzki,czy  kolejnego gadżetu w domu,zainwestujmy w pobyt tymczasowy   psa,w hotelu dla psów w swojej okolicy.Ceny wahają się między 20–40 zł za dobę-zazwyczaj psy po takich pobycie są  zadowolone i nic im nie jest.

Oczywiście łatwiej jest zostawić na krótki okres  pod opieką małego pieska,który  nie potrzebuje wielkich ilości jedzenia(starsi ludzie zazwyczaj sami mało jedzą i nie jest dla nich klopotem  i wysiłkiem nakarmienie pieska ), takie pieski nie wymagają forsownych spacerów,ciagłej kontroli i ujarzmiania.

Gdy duży pies,o flegmatycznym,spokojnym  usposobieniu,nie wymagajacy długich ,męczących spacerów i zabawy-typu nowofunland,mastiff,dog zostaje pod opieka starszej ,słabej osoby-nie wymagajmy ,aby  ta osoba poświeciła  mu cały swój czas i energię  tak jak my. Wystarczy ,że na czas  naszego wyjazdu nakarmi go ,pospaceruje w najbliższej okolicy,i da mu swoje towarzystwo i opiekę.Wbrew pozorom grzeczne  i dobrze wychowane psy tego typu,są mniej klopotliwe dla osób starszych,niż skoczne,silne,temparamentne ,amstaffy,retriwery,wyżły czy owczarki niemieckie.Czasami mały,agresywny  terier jest bardziej męczacy ,niż właśnie taki duży pies.

Miejmy to na uwadze,powierzając swojego psa  osobie starszej.



Latka zwana Perełką-adopcja,2009

 Malutki szczeniaczek-suczka,jedyne potomstwo Różyczki,które ujrzało świat 12.czerwca w siedzibie TOZu,już po 3 tygodniach zostało zarezerwowane  przez rodzinę z Białogardu.Śliczna,bialutka z ciemną główka suczynka ,znakomicie się rozwija ,dokarmiana przeze mnie  specjalistyczną karmą starter dla juniorów.Zaczyna rozrabiać,biegać po całym domu,rozkosznie machając ogonkiem.Urocze,zdrowe  maleństwo przypominające jack russel teriera.Wyprawka w nowym domku juz czeka.

Śmieszna Ruzia- zwana Różyczką i jej szczenię Łatka

Tchnięta intuicją,w ostatniej chwili wyrwałam  suczkę ,której szukam domu  z maleństwem ze schroniska.Suczka jest bardzo grzeczna,ani  piękna,ani brzydka-ot zwykły bialo-rudy mały  kundelek,lekko zapasiony,na krótkich łapkach i z uśmiechniętym pyskiem.Troskliwie odchowuje swoje szczenię.A pierwszy spacer po ogrodzie ,to było  tarzanie się w trawie,biegi,poznawanie terenu.Jest tolerancyjna wobec kotów, wobec obcych ludzi-zachowuje się narazie spokojnie.Wybredna w jedzeniu-w biurze TOZu,gdzie przesiedziała pare tygodni, wszyscy ją dokarmiali i utuczyli.W sierpniu maluszek,(który sobie smacznie śpi i nic go nie obchodzi) oraz Ruzia będą  gotowi  do adopcji.

KODEKS ETYKI ZOOPSYCHOLOGA


                             CZĘŚĆ
OGÓLNA

Art. 1

1. Zoopsychologiem jest osoba,
która posiada certyfikat ukończenia kursu zoopsychologa, lub odpowiednie,
udokumentowane wykształcenie w tej specjalności.

2. Obowiązkiem zoopsychologa 
jest stałe uzupełnianie swojej wiedzy i 
doskonalenie umiejętności zawodowych.

Art. 2

1. Zoopsycholog wypowiadający
się publicznie i w mediach, musi zadbać o to, aby każda wypowiedź
była zgodna z prawdą i jasno zaznaczać, czy prezentuje 
własne poglądy, stanowisko zajmowanego urzędu, czy stanowisko samorządu 
zawodowego. 

Art. 3

Zoopsycholog  może informować
o swojej przynależności do zawodowych i 
naukowych organizacji, zrzeszających zoopsychologów.

.

CZĘŚĆ
SZCZEGÓŁOWA

ROZDZAŁ
1

Zasady postępowania zoopsychologa
wobec zwierząt, ich właścicieli i opiekunów

Art.4

1. Zawód zoopsychologa 
wolno wykonywać wyłącznie pod własnym 
nazwiskiem. 
2. Zoopscholog musi być świadomy odpowiedzialności cywilnej w zakresie 
wykonywania zawodu, dlatego powinien zadbać o własne ubezpieczenie
w tym 
zakresie.

Art.5

Zoopsychologa powinien cechować
przyjazny i racjonalny stosunek do 
zwierząt. 

Art. 6

1. Wybór zoopsychologa należy
wyłącznie do właściciela lub opiekuna zwierząt. 
2. Zoopsychologowi nie wolno narzucać swych usług właścicielowi
lub 
opiekunowi zwierząt. 
3. Zoopsycholog ma obowiązek, na życzenie właściciela lub opiekuna 
zwierzęcia przekazać zrozumiałą informację o zakresie świadczonych
usług, 
stosowanych cenach usług oraz możliwości uzyskania pomocy poza godzinami 
pracy.

Art. 7

Zoopsycholog nie może wykonywać
czynności zawodowych, będąc pod 
wpływem alkoholu, narkotyków lub innych środków, mających działanie
odurzające.

Art. 8

1. Zoopsycholog podejmując
opiekę nad zwierzęciem, zapewnia 
ciągłość terapii lub wskazuje innego zoopsychologa, który w jego
zastępstwie będzie kontynuował terapię. 

Art.
9

1. W razie zamiaru zastosowania
nowych, niesprawdzonych metod postępowania, 
zoopsycholog powinien poinformować o tym właściciela lub opiekuna
zwierzęcia i uzyskać jego zgodę. 

Art.
10

Wysokość honorarium za wykonane
czynności zoopsychologa jest wartością 
umowną.

Art.
11

Zoopsycholog w przypadku stwierdzenia
popełnienia przez siebie błędu 
podejmuje działania w celu naprawienia jego skutków oraz informuje
o tym 
właściciela lub opiekuna zwierzęcia.

                 Art.
            12

1. Tajemnicą zawodową objęte
jest wszystko o czym zoopsycholog dowiedział 
się w trakcie wykonywania czynności zawodowych.  
Zwolnienie z niej może nastąpić: 
• za zgodą właściciela lub opiekuna zwierzęcia, 
• gdy wymagają tego przepisy prawa.
 

Art.
13

Stosunki między członkami
społeczności zawodowej powinny opierać się na 
wzajemnej życzliwości, gotowości w okazywaniu koleżeńskiej pomocy
i solidarności zawodowej.

.

Art.
14

1. Zoopsycholog nie może
przekraczać swoich kompetencji. 
2. Niedopuszczalne jest podejmowanie się przez zoopsychologa wykonania 
usługi, do której nie jest przygotowany merytorycznie. 
3. Zoopsycholog w razie wątpliwości przy wykonywaniu czynności zawodowych
powinien skorzystać z konsultacji innego zoopsychologa. Opinia konsultanta
ma charakter doradczy. Udzielanie konsultacji jest powinnością zoopsychologa. 

Art.
15

1. Zoopsycholog nie może wypowiadać
publicznie niekorzystnych ocen o 
działalności zawodowej innego zoopsychologa lub dyskredytować go

jakikolwiek sposób. 
2. Zoopsycholog wszelkie uwagi o dostrzeżonych błędach w postępowaniu 
innego zoopsychologa przekazuje bezpośrednio zainteresowanemu. Jeżeli
uwagi te nie odnoszą skutku, negatywne oceny o pracy tego zoopsychologa
powinien kierować do Polskiego Stowarzyszenia Zoopsychologów 

Art.
16

1. Obowiązkiem zoopsychologa
prowadzącego działalność jest przestrzeganie zasad uczciwej konkurencji,
opartej na jakości świadczonych usług i wysokim poziomie wiedzy zawodowej. 
2. Niedopuszczalne jest pozyskiwanie klientów oraz dochodów w sposób
niezgodny 
z zasadami etyki.

Art.
17

Zoopsycholog powinien działać
z zachowaniem dobrych obyczajów oraz etyki i nie angażować się w
działania, mogące narazić autorytet zawodu zoopsychologa lub zawieść
zaufanie publiczne.

według  wet.zoopsychologa Jolanty Lapińskiej

Kot w ogrodzie

KOT jest tak niezależną istotą,ze tylko on w zasadzie decyduje,jak i co robi w naszym ogrodzie.
-świeże ,spulchnione lub przekopane  grządki  zakrywajmy  szczelnie  patyczkami i gałązkami(najlepiej z kolcami),to dobry sposób na ochronę przed kopaniem w ziemi , oraz na wyjadanie  wiosną  przez ptaki wysianych nasion(szczególnie  rośliny strączkowe).
-obserwacja ulubionych miejsc w ogrodzie naszych kotów,pozwoli nam na nie ingerowanie w te obszary i pozostawienie ich do kociej dyspozycji.
-w  dużych donicach sadzić należy tylko pionowe,krzaczaste rośliny(kłujące,pnące),a ozdobne  i delikatne kwiatki  tylko w podwieszanych koszykach.
– w glebie sadżmy  tylko okazy  duże,mocne i odporne na przesadzanie.
-z oczywstych względów odradzam  sadzenia roślin trujących:wawrzynek,ostrokrzew,złotokap,rącznik,cisy i jałowiec sabiński,wilczomlecze)
– zasadżmy kocimietkę-ulubione ziółko kotów,oraz specjalnie dla  nich- zostawmy  nie ściętą długą trawę ,którą koty bardzo lubią jeść.
-mając zwierzęta domowe zrezygnujmy lub choć ograniczmy do minimum chemiczne środki ochrony roślin,sztuczny nawóz ,środki chemiczne na ślimaki itp u używane w pielęgnacji ogrodów
Młode,delikatne drzewka należy w dolnej części pnia chronić przed kocimi pazurkami,owijając filcem lub kawałkiem wykładziny.
Należy się  też  z tym liczyć ,że wszystkie  podwyższenia,pniaki,ławki,,leżaki,poduszki ,stoliki,parapety itp będą  okupowane przez koty.
Przygotować specjalny pniak ,najlepiej owinięty   ciasno sznurem   lub wykładziną,do ,,ostrzenia pazurów" przez koty.
-w ogrodzie zawsze powinna być dla kotów miska ze świeżą wodą.
Dobrze,gdy w ogrodzie są ewentualne kryjówki-szopy,altanki,platformy,drabinki,półki itp -to znakomite  miejsca ,gdzie kot może  w ciszy i spokoju  się schronić,przespać noc , ochłodzić  się  lub  ogrzać.Wszelkiego rodzaju budki i kosze wiklinowe  też  będą przydatne naszemu kotu.

Dzikie lub  koty sąsiedzkie,zostaną  przepędzone przez nasze  własne  koty z naszego   terenu-dlatego nie trudżmy się gonieniem czy obawą przed  kocimi awanturami  w ogrodzie.
Oczywiście ,jeśli mamy kota nieśmiałego  i   wybitnie uległego-należy go bronić przed przypadkowymi scysjami z silnymi   dzikimi,kocimi dominantami.

Kot w ogrodzie  to kot zrelaksowany,odprężony,szczęśliwy!
Karygodne jest przepędzanie wylegującego się kota w plamie słońca na naszej   kwiatowej rabacie(jaka ona by nie była,niestety):)