Pusia- tymczasowo


Pusia jest z nami od paru godzin,na czas wyjazdu swoich właścicieli  do Egiptu.Piękna,  puchata egzotyczna koteczka,  przeżywa wielki stres ,schowana pod łóżkiem.Nie wykazuje chęci  kontaktu z nami,jednak podczas  mojej nieobecności w pokoiku , zjadła  troszkę suchego pokarmu.Jej niezwyklość polega   na tym ,że jest to kotka która załatwia sie do dwóch kuwet /każda na coś innego/wyłożonych papierem toaletowym,gdyz nie uznaje żwirku,piasku itp.Może jutro będzie lepiej  i kotka przestanie się tak bardzo bać.

Pies żywioł-tymczasowo


wrzesień,to czas pobytu rodowodowego,czarno -białego  springer spaniela- CLIFA /Clifforda/.Clif ma 5 ,5 miesiąca,jest  wesoły i  szalony-jak to szczeniak,rozpiera go energia i cały dzień lubi biegać po ogrodzie i buszować w trawie i zaroślach.Zabawy z Fioną ,moją suczką labradorką, są poprostu niesamowite.Oba psy  są  przedstawicielami  ras mysliwskich i ich temperament oraz ciągła chęć  zabawy  powoduje ,ze nie zwracają na mnie najmniejszej uwagi,zajęci sobą.Clif /jak pies Pluto z filmów Disneya/,raz po raz przewraca się plączą mu się nogi,jest niezdarny ale bardzo wysportowany i wytrzymały.Ma tendencje dominacyjne wobec innych psów,jednak ustepuje starszej Fionie ,która niejako wychowuje go  i pokazuje młodzikowi co wolno a czego nie.Dobra  lekcja socjalizacji dla  tego typu psa z silnym charakterem.Jest psem  posłusznym i życzliwym wobec człowieka.Clif  zostaje u nas 2 tygodnie,na czas wyjazdu swoich państwa za granicę.

sezon-lato 2008

    Od maja do września,w moim domu,oprócz niezwykłego Gucia,który był ponad 5 miesięcy,przebywały chwilowo też inne psiaki ,oraz jeden kot.

W maju, dwa dni mieszkała z nami  brązowa -biała  suczka mix bandoga-8 letnia IZI,wielki,energiczny pies,który szybko poczuł się swobodnie  i z którą nawiązałam wspaniały kontakt.Największym  zdarzeniem, była   poranna pobudka ,gdy obok siebie na łóżku zobaczyłam chrapiącą ,wielką ,rozkoszną kluchę,która poprostu całą noc spała tuż obok mnie,ufnie przytulając wielki łeb do mojego boku.Suczka   kochana  i  nieco  rozpieszczona  przez swoich  młodych  właścicieli/którzy właśnie brali ślub/,mądra i pojętna,obojętna wobec  nie agresywnych kotów i psów.

Następnie był  Borys,nadpobudliwy,wielki,łaciaty  boxer,który bardzo potrzebował wybiegania  i kontaktu -nocował u mnie tylko 1 noc,jego charakter,oraz chęć dominacji  wobec innych zwierząt, nie pozwalał mi na jego dalszy  pobyt u mnie.,który miał trwać całe lato.
W maju też,  pobył z nami/też dwie doby/, dorosły ,podpalany   ślązak ROXI-mały, tłuściutki pinczer na krótkich nóżkach.Oczywiscie obowiązkowo spał w łóżku,bardzo sympatyczny i mało kłopotliwy zupełnie nie agresywny wobec innych zwierząt.

W lipcu /też  na  czas wesela/ dwa dni spędziła u mnie urocza,starsza,nieco posiwiała  wilczyca  NUKA-suczka wzięta ze schroniska,bardzo płochliwa mimo dużej postury i grożnego wyglądu.Nieufna  i nieprzekupna,dopiero w  połowie nocy/prawie nad ranem/ zdecydowała się wejśc z ogrodu  do domu i zasnąć w salonie na dywanie.Pielęgnowana i kochana przez swoich właścicieli,którzy wyrwali ją , jako schorowanego. szczeniaka, ze schroniskowego  koszmaru.Bardzo lojalna wobec nich ,nie chciała się  spoufalać i nawiązywać bliższego kontaktu z nikim,tylko wiernie czekała na powrót państwa.Pod koniec pobytu,okazywała już większą  przychylość  wobec mnie/lekkie machanie ogonem na mój widok i gdy się do niej zwracałam/.Koty i inne psy nie robiły na niej wrażenia.Wspaniała  suczka,prawdziwy przyjaciel i pies jednego  Pana-jej historia jest dowodem ,że  szlachetni ludzie i  ich  psy,jeszcze nie wyginęli

Kotka ROXI -1 roczna . Mieszkała  z nami 10 dni w sierpniu-śliczna,wypielęgnowana tygrysiczka,harcowała po domu i nie sprawiała żadnych kłopotów.Na spacerki wychodziła w szeleczkach.Bardzo czysta i dobrze wychowana,mała księżniczka,ukochany kotek dwóch małych dziewczynek:)

Koniec sierpnia ,to wekend z cudownym ,tłuściutkim jamnikiem szorstkowłosym – FARIKIEM.Farik  czuł się  u mnie   bardzo dobrze,ale najlepiej w ogrodzie,gdzie buszował i wygrzewał się na słoneczku.Bardzo  dobrze wychowany i czysty pies w dojrzałym wieku,tolerancyjny wobec Fiony i kotów.Uwielbiał spać na tapczanie wtulony we mnie i miziany za uchem.Po dobie  pobytu był juz królem podwórka:)

Alergia-przekleństwo współczesnego świata

  Alergia ,coraz częściej występująca ,jako zjawisko chorobowe wśród dzieci,dorosłych i ludzi starszych,powoduje ,że  rezygnujemy z przyjemności posiadania psa/kota i cierpimy :kaszel,łzawienie,duszności,wysypka,opuchlizna,zaczerwienienia,swędzenie, przy jakimkolwiek kontakcie z nimi.Według naukowców ,alergizująca  u psów jest nie tylko sierść ,lecz też naskórek i ślina.U kotów,alergizująca  jest  przede wszystkim ślina ,którą kot myjąc się ,rozprowadza po futerku-według niektórych teorii czarne koty ,są bardziej alergizujące niż koty o innych kolorach . Wiele osób szuka psów z włosem ,a nie sierścią .Oto wykaz  ras  psów ,które wcale ,  lub w minimalnym stopniu  działają  alergizująco-niestety ,wszystkie podane rasy ,są zazwyczaj drogie  i w większości należą do   małych  psów  ras ozdobnych  i do towarzystwa: List of Hypoallergenic dog breeds

Nie do końca udowodnione jest ,że akurat te rasy mniej lub w ogóle nie  alergizują ,jest to indywidualna reakcja  organizmu  człowieka  na obecność psa lub kota.Przed kupnem określonego zwierzęcia, należy dokładnie sprawdzić ,czy  i  jak , nasz organizm   reaguje na daną rasę-przebywając z nim jak najczęściej,pozwalając  na bliskie kontakty/tulenie,lizanie,tarmoszenie itp/, -może to być pies/kot znajomych itp.Dobrze jest zrobić testy alergiczne na daną rasę,lub konkretnego psa.Wtedy nie będziemy zmuszeni do oddawania pupila w  tzw. dobre ręce z powodu alergii -cierpi wtedy nie tylko pies ,ale też dziecko i cała rodzina.Znam przypadek osoby ,której dzieci miały zawsze alergie na wszystkie zwierzaki .Mimo to  pojawił się tam pies,który po pewnym czasie, samą swoją obecnością odczulił ,reakcja alergiczna zniknęła prawie zupełnie,  u wszystkich  dzieci.
Praktycznie  całkowity jej brak można zuważyć u dzieci i dorosłych osób mieszkających na wsi,mających wczesny i ciągły kontakt  ze zwierzętami.
Jeśli objawy alergii nie są mocne ,uciążliwe i zagrażające życiu ,leczenie i odczulanie  tym sposobem jest  skuteczniejsze i mniej szkodliwe  ,niż  leczenie farmakologiczne.

Specjalista od relacji człowiek-zwierzę towarzyszące PIES,KOT

   

Zoopsycholog  Małgorzata Franek-Malinowska

moonalisa@gazeta.pl              

TEL: 695 543 256

Poznań-Warszawa

 

 Witam,jako zoopsycholog:

  • -pomagam naprawić(zbudować)satysfakcjonującą  relację-wież między właścicielem a jego psem lub kotem;

  • -udzielam porad dotyczących socjalizacji i wychowania psa/kota,ustalam terapie w zaburzeniach zachowania;

  • -porady dla przyszłych rodziców,gdy w rodzinie jest pies lub kot,i ma  pojawić sie dziecko

  • -przygotowanie kota/psa na nadejście niemowlaka,lub inne zmiany(np.przeprowadzka).

  •  -w szczególnych przypadkach-opieka nad psami/kotami w domu właściciela;
      
  • -efektywne spacery z psami,nauka prawidłowego funkcjonowania psa w mieście.

NIE tresuję-nie jestem treserem,nie leczę-nie jestem        weterynarzem.

Pomoc seniorom 70+,prawnym właścicielom zwierząt-bezpłatna.

oraz:

*opiniowanie zachowań zwierząt towarzyszących.

* specjalistyczna  pomoc  i ocena psychologiczna  psa/kota,wraz ze wstępną socjalizacją

*pomoc dotycząca wyboru  rasy,typu psa/kota   odpowiedniej do osobowości, stylu życia  właściciela i jego możliwości.
*możliwość organizacji eko-prelekcji,warsztatów,spotkań edukacyjnych  dla dzieci  i młodzieży dot. opieki i 
wychowania psa/kota ,uwrażliwianie na krzywdę zwierząt domowych w mieście i na wsi.
*propaguję aktywny czas wolny z psem-dogtreking,bikejoring

Tropię także związki między naszymi pupilami a sztuką.
(patrz zakładka:ZAKĄTEK SZTUKI).
                         

 

zaświadczenie nr 003/08 z dn.29.03.2008

  Zgodnie z etyką zawodu-nie udzielam porad telefonicznie,ani emailowo.   

 

   

 lista wszystkich zoopsychologów w Polsce znajduje się w zakładce – w menu Polskiego Stowarzyszenia  Zoopsychologów

  ************************************************

    
-zapraszam!
Jeśli lubisz jazdę rowerem,masz  energicznego psa,który zna podstawowe komendy,smycz z amortyzatorem(springer,biker-set,lub po prostu  trzymasz psa przy kierownicy) i  masz czas-zachęcam do rowerowych wypraw z nami.

********************************************************

Dyplom warsztaty szkoleniowe-

Mój pies umie mówić-stowarzyszenie PSIAKOŚĆ w Poznaniu 2012

   





Dzięki moim zwierzakom nadal czuję się człowiekiem

rasowe czy kundelki

  
Telewizja BBC zrobila dokument o psach rasowych. .

Film jest szokujacy – pokazuje, jak chore są obecnie psy rasowe – powodem jest
chow wsobny, krzyżowanie bliskich krewnych. Kolejnym powodem jest fakt, ze psy
z chorobami genetycznymi moga być wystawiane i rozmnażane! Przekazuja tym
samym choroby i ogromne cierpienie kolejnemu pokoleniu. Skladka za
ubezpieczenie zdrowotne dla psa rasowego jest mniej wiecej dwa razy wyzsza niz
dla kundla. Rasa Cavalier king Charles spaniel – polowa psow ma problemy z
sercem, szacuje sie tez, ze 1/3 tych psow ma za mala czaszke, mozg sie nie
miesci, co sprawia psu bol nie do wytrzymania. Niektore psy mozna uratowac
operacja neurologiczna. Co jest najgorsze, te psy zdobywaja medale i sa
dopuszczane do hodowli. Pekinczyk, zwyciezca na crufts, byl po operacji
umozliwiajacej normalne oddychanie – oczywiscie jest ojcem szczeniat, ktore
pewnie tez beda cierpiec. Boksery maja padaczke. Buldogi nie sa w stanie
samodzielnie kopulowac czy rodzic. Owczarki niemieckie, championy z crufts,
chodza, jakby mialy chorobe neurologiczna, bo ich budowa jest nieprawidlowa
(ten opadajacy grzbiet). Labradory maja raka, jamniki – problemy z
kregoslupem. To juz nie sa psy, tylko kaleki. Te kaleki sa rozmnazane, co
wiecej, naiwni ludzie placa za szczeniaki grube pieniadze, nie wiedzac, ze
kilka razy tyle wydadza na weterynarza. Tymczasem wystarczy popatrzec, jak psy
rasowe wygladaly 100 lat temu. Byly normalne i zdrowe, choc oczywiscie
selekcjonowano je pod katem UZYTKOWYM. Wystarczy porownac nawet dzisiejsze
owczarki niemieckie pracujace i wystawowe. Te pracujace wygladaja jak pies,
wystawowe wygladaja jak lamagi. Swoj udzial w obecnej sytuacji maja tez
sedziowie, ktorzy przyznaja oceny doskonaly psom chorym na pierwszy rzut oka.
Jest to szokujace i w zwiazku z tym ja po psa udam sie do schroniska, nie
zamierzam nabijac kabzy ludziom, ktorzy sa okrutni i skazuja psa na zycie w
cierpieniach po to, zeby mial ogon wygiety tak czy inaczej (np. mops)               autor:rikol-forum gazeta

ze zwierzakiem na wyspy


1.Zwierzę należy zaczipować u weterynarza/identyfikacja za pomocą mikroczipu  wszczepionego pod skórę/
2.następnie zaszczepić przeciwko wściekliznie
3 po   minimum  1 miesiąca od zaszczepienia, pobrać krew do badania u upoważnionego weterynarza/wykaz  w/w lekarzy :www.vetpol.org.pl/  i przesłać  do specjalistycznego laboratorium/polskie laboratorium:www.piwet.pulawy.pl/,lub innego upoważnionego na terenie  Unii Europejskiej.
4.Po 6 miesiącach ,od uzyskania pozytywnego wyniku z laboratorium ,należy   wyrobić u lekarz wet./wykaz :www.vetpol.org.pl/ paszport zwierzęcia,gdzie zostaną odnotowane  wszystkie w/w czynności i informacje- z moich doświadczeń wynika ,że wszytko to ,musi byc  przypieczętowane i zatwierdzone  przez Powiatowy Inspektorat  Weterynaryjny w danym mieście.
5.Na  24-48 godzin przed wyjazdem /czyli PRZEKRACZANIEM  granicy z Anglią lub Irlandią ,pies/kot musi być odrobaczony,odpchlony,odkleszczony co musi być też potwierdzone przez weterynarza w paszporcie.
6.KOLEJNOść POWYżSZYCH DZIAłAń MUSI BYć BEZWGLęDnNIE ZACHOWANA,aby zwierzę mogło  być wpuszczone na teren Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej./bardzo ważne są poszczególne daty szczepień,badań itp,skrupulatnie sprawdzane  przez angielskich i irlandzkich urzędników granicznych/
7.psy i koty nieszczepione  poniżej 3 miesiąca  życia,są niewpuszczane do w/w państw.
8.jesli najpierw było szczepienie,a potem czipowanie ,szczepienie należy powtórzyć , ale nie wcześniej niż  21 dni po ostatnim szczepieniu  przeciw wściekliznie.

Kwarantanna związana z badaniem  obecności  przeciwciał,dotyczy także  formalości związanych z przewozem  psów i kotów do Szwecji,Norwegii i na Maltę.

,,Na świecie nie ma lepszego psychiatry,od szczeniaka liżącego Cię po twarzy”E.Abbey


WYBóR SZCZENIęCIA-w zasadzie,cechy rasy aż tak bardzo nie decydują o jego charakterze jak mówią różne żródła/opisują raczej predyspozycje danej rasy do zadań ,które kiedyś wykonywały i dla których były selekcjonowane/;bardziej decyduje  jego wcześniejsza socjalizacja i wychowanie w danym środowisku,charakter  rodziców, oraz kondycja fizyczna.Rasa psa tak różna pod względem wyglądu i temperamentu – to pewne predyspozycje danego psa,tak naprawde psy są tak elastyczne i potrafią się dostosować ,że nie jest to tak bardzo istotne- w Hiszpanii widziałam np:husky’ego pięknie kroczącego z właścicielem po bulwarze tuż po południowej sjeście.W zimowym krajobrazie gór,wydawać by się mogło ,że tylko psy typu górskiego:bernardyn,kaukaz,owczarek podhalański itp mogą  funkcjonować,jednak najbardziej sprawdzone w pracy  są  np.owczarki niemieckie lub labradory.Wcześniejsze charty ,używane do polowań i gonitw,znakomicie sprawdzają się jako psy towarzyszące,spokojne,ciche nie agresywne idealne do mieszkań.Dobrym wskaznikiem tego- jest ,,moda "na pewne rasy.Ostatni krzyk mody-yorki,to przecież teriery-zadziorne i odważne,hałaśliwe,pełne temperamentu,nie podporządkowujące się łatwo nakazom,idywidualiści; pięknie wkomponowały się w krajobraz miejskich aglomeracji,mimo swoich niektórych ,,myśliwskich" cech. Okazało się ,że są  to psy mobilne,łatwo przystosowujące się do zmian i warunków miejskich,bardzo lojalne wobec właściciela,trzymanie  ich w miastach to przyjemność dla ludzi i dla nich samych.W kontaktach  z właścicielami yorków,NIGDY nie spotkałam się ze złym zdaniem na ich temat-ZAWSZE są chwalone jako pojętne,bystre,czyste,mało uciążliwe i przymilne zwierzaki; ,krytycznym okiem spoglądają  na zachowania yorków  za to  właściciele innych ras ,dziwiąjąc się-jak je można kochać..
Szczeniak  powinien być odłączony od suki nie wcześniej niż po ukończeniu  3 miesiąca życia,zbyt wczesne zabranie pieska z gniazda powoduje ,iż nie zdąży się on nauczyć odpowiednich zachowań od matki,oraz  nie nauczy się  i nie nawiąże odpowiednich  relacji między innymi szczeniakami/komunikowanie się psów między sobą/.Czas w stadzie z innymi psami procentuje w przyszłości.Bardzo ważny jest też wczesny i częsty  kontakt szczeniaczka z innymi zwierzakami domowymi :kot,królik,ptak,świnka morska itp,aby w przyszłosci  nie obawiał się ich ,lub nie próbował atakować/szczególnie gdy jest psem z predyspozycjami myśliwskimi/.To wszystko kształtuje jego  charakter; życie z psem który jest tolerancyjny wobec innych zwierząt,nie utrudnia życia  innym,potrafi komunikować się z innymi psami  na  ,,psim" poziomie jest  bardzo istotne.Pies wychowywany od wczesnych dni przez człowieka lub inne zwierzę/np:kot/,przejmuje jego zachowania  i sposób odbierania świata,które  często póżniej  odbiega od normalnych  psich zachowań,potrzebnych w jego  dorosłym  życiu .Dlatego  ważne jest, skąd  szczenię  pochodzi i jakie miało tzw. psie,,dzieciństwo"
BARDZO WAŻNE:
KUPUJĄC SAMI ODBIERAMY PSA-SZCZENIĘ -nigdy z dowozem.Myślę,że nie ma w tym nic złego,ze kierujemy się estetyką i tym czy nam się jakiś pies podoba czy nie-ważne ,żebysmy poznali jego predyspozycje rasowe,wymagania oraz własnie  historię jego okresu szczenięcego.Wtedy napewno będziemy zadowoleni z wyboru pieska.

PSI PSYCHOLOG, KOCI PSYCHOLOG

      ZOOPSYCHOLOG-specjalista od relacji człowiek -zwierzę towarzyszące
/ang.animal psychologist,fr.comportementaliste/.

Zawód ten oficjalnie zostaL zarejestrowany w Polsce 1 lipca 2007r
Często zoopsycholog nazywany jest psim psychologiem,behawiorystą zwierzęcym,specjalistą od rozumienia psychiki zwierząt,kocim doradcą.

Zycie w mieście razem ze swoim psem lub kotem,, wiąże się z różnymi zakazami,nakazami  i pisanymi nie pisanymi zasadami, które dotyczą zachowań zwierzęcych ,a nasze zwierzęta  muszą podporządkować  się  i , ,,nagiąć"swoją naturę wpisaną  w gatunek oraz dostosować  swoje zachowania do potrzeb i oczekiwań człowieka oraz  miejskiego środowiska.Tak samo właściciel  powinien nauczyć się rozumieć psychike psa/kota.Gdy zachowanie psa/kota odbiega od normy,jest uciążliwe dla właściciela lub otoczenia,stwarza problemy lub zagrożenie  dla niego samego lub innych;gdy  pies lub kot jest mało ,,plastyczny",nie potrafi  zaakceptować zmian,gdy brakuje  kontaktu i porozumienia między nim  a właścicielem-w zrozumieniu problemu ,a co za tym idzie w naprawieniu takiego zachowania ,nieocenioną pomocą okazuje się  indywidualna porada,konsultacja  i terapia  zoopsychologa.

dwa psy w domu


Pies jest stworzeniem stadnym,rodzinę traktuje jak swoje stado-grupę/sforę/,w której jeden osobnik jest przywódcą.Często z różnych powodów chcemy mieć drugiego psa/sukę:,dla towarzystwa naszego psa,odziedziczony,nieplanowany,znaleziony,który zaskarbił nasze względy,chwilowo pzrebywający u nas w domu itp.Wprowadzenie nowego psa do rodziny ,zawsze wiąże się z ryzykiem ,że pies który był pierwszy nie zaakceptuje nowego przybysza.Najłatwiej asymilują się psy z tego samego gniazda,wychowane przez tą samą matkę/bracia lub siostry/-sa to związki już ustalone,zharmonizowane i klarowne..Następną sytuacją do opanowania jest wprowadzenie szczeniaczka -w zasadzie dorosłe psy nie robią krzywdy młodym psom ,wręcz przejmują rolę wychowawcy ,uczą odpowiednich zachowań;choć i to nie jest regułą.Dorosły,starszy pies/ lub suka/czuje się zagrożony /utarta pozycji w rodzinie/ i na tym tle może dochodzić do konfliktów.Gdy próbujemy wprowadzic do rodziny ,gdzie funkcjonuje już dorosły pies/suka/tez doroslego psa -należy najpierw obserwować zachowania naszego psa ,w jaki sposób reaguje na inne psy w swoim otoczeniu,wizyty innych psów na terenie gdzie pzrebywa nasz pies itp .Nawet w sytuacjach wyglądających na konfliktowe,należy pozwolić psom samym dojść do porozumienia,chyba ,że sytuacje takie powtarzają się zbyt często i są zbyt gwałtowne i niebezpieczne.Płeć psów ,też ma dośc spore znaczenie.Najłatwiej współgrają ze sobą pies i suka,jednak jesli nie chcemy rozmnażać takiej pary,trzeba pomysleć o sterylizacji lub kastracji jednego z nich.Dwa samce/pies i pies/też po pewnym czasie ustalą między sobą odpowiednie relacje;chyba ,ze jeden z nich jest osobnikiem całkowicie aspołecznym ,lub cierpiącym na brak socjalizacji i nadmierną agresję wobec innych zwierząt.Najtrudnej według moich obserwacji,przystosować dwie suki w podobnym wieku ,o podobnych cechach i silnym charakterze.Dlatego zalecam różnice w wieku,ale podobne garbaryty jeśli chodzi o cechy fizyczne.Z czasem oba osobniki/psy i suki/dojdą do porozumienia,ustalą między sobą status w rodzinie ,bez pomocy człowieka.Uszanujmy to i przyjmijmy te zasady,nie burząc nici porozumienia między nimi,nawet gdyby z naszej ludzkiej perspektywy wydawałyby się niesprawiedliwe,niezrozumiałe i krzywdzące dla jednego z nich.